MAPA



Pokaż Zakwasowa mapa Polski na większej mapie

Chcesz podzielić się swoim zakwasem? Wypełnij formularz, aby Twoje dane znalazły się na mapie!

48 komentarzy :

  1. rewelacja! nie sądziłam, że będzie taki odzew :) a jednak: dużo nas jest :) ja nad zakwasem od jakiegoś czasu się zastanawiam i może w końcu znajdę motywację?
    Pozdrawiam z zapach-domu.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  2. hej, a jest ktos moze z Londynu kto uzyczylby zakwasu?:)

    OdpowiedzUsuń
  3. a moze ktos w Irlandii co Meath ma zakwas?

    OdpowiedzUsuń
  4. suuuper! Ja swój robiłam i toootalnie nie wyszedł :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Salvador - zakwas nie może "nie wyjść"
    Weź słoik, mąkę żytnią (obojętnie jaką) , dolej wody z kranu (absolutnie nie może być gotowanea, może być źródlana, ale ze źródła, a nie z butelki)
    Mieszać to w takich proporcjach by mieć "rzadkie błodko", następnie wstawić do lodówki.
    Po 3-4 dniach masz pięknie pracujący zakwas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Absolutne BZDURY!
      Mąką byle jaką weź sobie w buty nasyp, i jak masz doradzać, najpierw co nieco poczytaj!
      Mąka nie może być byle jaka, najlepsza to typ 2000 żytnia.
      Woda może być przegotowana o ile to kranówka.
      Proporcje muszą być równe, czasami tylko zakwas szybko zjada mąkę, wtedy go dokarmiamy "zagęszczamy" sypiąc samą mąkę, bez wody.
      Ma być konsystencja ciasta na naleśniki.
      Do żadnej lodówki!!
      Nie słuchajcie tego ignoranta!
      Zakwas musi stać w cieple, w temperaturze najlepiej 25-28 stopni, codziennie przez tydzień stosownie dokarmiany.
      W lodówce to może stać zakwas gdy go nie używamy i jest w pełni dojrzały.
      Tak wygląda mój zakwas, który ma zaledwie 3 dni.
      Od lewej zakwas na mące żytniej typ 2000, z prawej na mące pszennej typ 750
      http://static.pokazywarka.pl/bigImages/2412216/9082463.jpg?1383240105

      Usuń
    2. Drogi Anonimowy,

      po pierwsze i najważniejsze - absolutnie nie zgadzam się aby ktokolwiek odzywał się tu takim tonem, przykro mi. Możesz nie zgadzać się z tym co ktoś pisze, ale nie życzę sobie by wyzywać się tu od ignorantów albo krzyczeć że słowa przedmówcy to bzdury, nie i koniec.

      A odnosząc się do tematu - woda: wszystko jedno jaka byle nie chlorowana, destylowana myślę że też raczej nie bardzo. Mąka: najłatwiej i najszybciej chyba owszem - z żytniej razowej, ale nie jest to zdecydowanie jedyna opcja (sama używam zamiennie żytniej razowej i 720, zakwasy pszenne to przecież też normalna rzecz, sam/a o takim piszesz), nasze babcie piekły chleb z tego co miały, często mieliły mąkę w żarnach, raczej nie określały typu mąki, którą w ten sposób uzyskały - no a chleb piekły i to jaki. Konsystencja - to też zdecydowanie bardzo różnie. Z równych proporcji mąki i wody otrzymamy zakwas o hydracji 100%, dodając więcej mąki - zakwas o niższej hydracji, dodając więcej wody - o hydracji wyższej. Mój zakwas odświeżam dodając zwykle o jakieś 20-30 g więcej wody niż mąki, moja Babcia zaś piekła chleb z zakwasu, który przypominał raczej bułeczkę, miał baaardzo niską hydrację, myślę że max 50 g wody na 100 g mąki (więcej o hydracji, polecam tu: http://piekarniatatter.blogspot.com/2009/01/hydracja.html).

      Jasne, ja też zawsze na początek polecam mąkę żytnią 2000 i równe proporcje - ale to nie jest jedyna opcja i w żadnym razie nie jest to powód by kogoś kto ma na ten temat inne zdanie nazywać ignorantem. No :-) Dziękuję za podniesienie ciśnienia, ponury ten dzień dziś był ;-)

      Pozdrawiam i życzę miłego korzystania z Mapy :-)

      Usuń
    3. Brawo Moniko, tez tak uważam. Nie ma zasad jeśli chodzi o zakwas, wszystko zależny od klimatu , mikrobiologii, czasu i temperatury. W różnych częściach świata inaczej zakwas się zachowuje , z innych gatunków i rodzajów , typów mak jest wyprowadzany , używa się najróżniejszych starterów czy rozruszników do zapoczątkowania fermentacji. Podstawą jest czystość czyli czysta woda bez chloru bo zabije słabe kultury zanim się coś rozwinie nam i wzmocni, mąka też jest często standaryzowana a nikt nie zwraca na to uwagi więc dobrze zaopatrzyć się w mąkę bio chociaż na etapie wyprowadzania zakwasu. Ważne jest by wyprowadzać w naczyniach najlepiej szklanych , czystych a jeśli mieszamy ręka to dobrze założyć rękawiczki gumowe, na wieczku naczynia przykryć gazę by powietrze swobodnie mogło się wymieniać z gazami fermentacji. Ważna jest też temperatura i czas no i serce...

      Usuń
  6. Witold Hanak > Nie chcę się wymądrzać, ale po pierwsze - zawsze do odświeżania zakwasu daję wodę przegotowaną mieszaną z butelkowaną (w kranie mam baaardzo "mineralną") i zakwas jest w doskonałej kondycji, chleb rosną na nim doskonałe - także "absolutnie" to chyba trochę mocne słowo. Druga rzecz, że w lodówce zakwas sobie odpoczywa, aktywny jest w temperaturach bliższych pokojowej, chociaż tu się nie będę upierać bo być może jest tak jak z drożdżami, w niższej temperaturze potrzebuje wiecej czasu - może, nie próbowałam. W każdym razie na początek naprawdę chyba najłatwiej mieszać po prostu w równych proporcjach wagowych mąkę z wodą i trzymać w temp. pokojowej - na naszych szerokościach geograficznych zakwas powinien udać się bez problemu. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kraków, Kraków! Ktoś się ze mną podzieli zakwasem? :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Magda > Zapraszamy do korzystania z mapy, kliknij odnośnik pod mapą i już - znajdziesz tam co najmniej kilkanaście adresów z Krakowa - tak to działa :-)
    Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Coś nie mogę się doprosić o usunięcie moich danych z mapy, więc napiszę tutaj, że nie dzielę się już zakwasem - Warszawa-Bielany.

    OdpowiedzUsuń
  10. Czy ma ktoś zakwas dla bezglutenowców z okolic Gliwic?Proszę o kontakt

    OdpowiedzUsuń
  11. No nie mogę. Ełk, Giżycko, Suwalszczyzna, Sejneńszczyzna? nie ma zakwasu? Puńsk???

    OdpowiedzUsuń
  12. Zapisałam się Olsztyn i okolice Jezioran - zapraszam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja też się zapisałam, ale mnie nie ma na mapie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Konstantynów Łódzki, zapraszam :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ktoś z Warszawy się podzieli? bo jak na razie zero odzewu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć! Czy ktoś z was ma zakwas bezglutenowy? Jestem z Warszawy.

      Usuń
    2. http://kulinarki.eu/index.php/zakwas-bezglutenowy-qd/

      Usuń
  16. Witam. Chcę piec chleb orkiszowy. Czy potrzebuje zakwas z mąki orkiszowej ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto byłoby...ja taki zakwas mam. Jestem z Obornik koło Poznania, dostałam go w 'OrkiszowychPolach'. Pozdrawiam.

      Usuń
    2. Nie ma takiej konieczności.. możesz użyć zakwasu pszennego lub żytniego

      Usuń
  17. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  18. Super pomysł i strona :) Jeszcze fajniej by było gdyby istniała też wyszukiwarka zakwasów :) W ten sposób jak ktoś szuka np. zakwasu orkiszowego - łatwiej byłoby mu go znaleźć...

    OdpowiedzUsuń
  19. Czy ktoś jeszcze mapę uzupełnia?

    OdpowiedzUsuń
  20. Wyjechałam z Polski prawie dwa lata temu, uprzedzałam o tym administratorkę strony. Choćbym chciała zakwasem w miejscu, gdzie już nie mieszkam, podzielić się nie mogę. Mimo kilku próśb o skasowanie mnie z Mapy (i obietnic, że dane zostaną usunięte - mam te maile w skrzynce) administratorka nie poradziła sobie z tą prostą czynnością.
    Do dziś otrzymuję regularnie prośby o zakwas - chętnie bym je spełniła ale nie mam jak.
    Chętnie podeślę linki, podzielę się doświadczeniem, piekę już z 10 lat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Squirk, pamiętam Twój nick i jak przez mgłę naszą korespondencję, szkoda, że nie dałaś po prostu znać, że coś nadal jest nie OK. Wieczorem sprawdzę co i jak, chociaż nie będę owijać w bawełnę i powiem wprost, że bardzo nie podoba mi się ton w którym piszesz. Odezwę się mejlowo jak odnajdę nasze wcześniejsze wiadomości.
      Pozdrawiam, Monika

      Usuń
    2. Najwyraźniej nie znalazłaś naszej korespondencji (ja nadal ją mam) bo nadal jestem na mapie i nie mam żadnej wiadomości od Ciebie. Od 2,5 roku proszę o usunięcie moich danych. Chętnie dzieliłabym się zakwasem z rodaczkami gdybym mogła ale od dawna nie mogę.
      Stworzyłaś wspaniałą rzecz ale najwyraźniej chwilowo z jakiegoś powodu - nieważne, jakiego - coś nie gra i nie jest w porządku że ludzie, którzy chcą się zakwasem dzielić czy go otrzymać ponoszą tego konsekwencje. Mam nadzieję, że to, dla dobra ogółu, naprawisz.

      Usuń
  21. Hej wszystkim, chciałam bardzo podziękować i jednocześnie polecić kontakt z Panem Grzegorzem (Warszawa Wlochy). Rewelacyjny kontakt, przemiły człowiek i do tego bardzo pomocny. Chleb robiłam pierwszy raz w życiu, wiedzę miałam zerową. Panie Grzegorzu raz jeszcze dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  22. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  23. Mimo obietnicy autorka strony nie odezwała się do mnie.
    Nie zostałam także skreślona z mapy zakwasowej. Wiem na pewno - przed chwilą otrzymałam kolejne pytanie o to, kiedy można odebrać ode mnie zakwas. Zrobiłam zrzut ekranu na dowód, że nadal - po prawie 2,5 roku od wyjazdu z Polski i kilku prośbach - jestem na mapie.
    Przykro mi zawodzić panie chętne na odbiór ale od dawna nie mam możliwości podzielenia się nim. Byłoby to jasne gdyby strona była prowadzona rzetelnie.
    Mam nadzieję, że panie, które skierowałam do mającej mój zakwas przyjaciółki z Julianowa są z wymiany "zakwas za uśmiech" zadowolone i pieką wspaniałe chleby.


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzień dobry, nie trzeba nic udowadniać, to nie sklep, naprawdę :) Przepraszam za tego typu problemy i przykro mi, że akurat Pani ma z nami takie "przeboje", były jeszcze dwie sytuacje, kiedy Panie dobijały się do mnie w sprawie usunięcia/zmiany adresów na mapie i mimo szczerych chęci nic nie potrafiłam zrobić (tzn. pojawiały się znaczniki na miejscu podawanych nowych adresów, ale starych nie mogłam usunąć), tam chyba jednak sprawa się wyjaśniła. Zrobiłam tyle co umiem, w tej chwili wykasowałam po prostu Pani dane, ale znacznik pozostał, nie wymyślę tu nic innego, mam nadzieję, że adres e-mail będzie niewidoczny i nie otrzyma Pani więcej próśb o zakwas, w razie czego, jeśli to nie problem proszę znów pokierować chętnych do przyjaciółki z Julianowa (za co serdecznie dziękuję!). Ale mam nadzieję, że mapa nie będzie już Pani niepokoić :)
      I bardzo serdeczna prośba do wszystkich Państwa zaglądających tutaj: bądźmy wyrozumiali :) Nie tylko dla nas (administracji Mapy), ale przede wszystkim dla osób, które oferują zakwas. Dostaję niekiedy informacje, że ktoś się nie odezwał, nie odpisał na maila - proszę, napiszcie wtedy do kogoś innego. Obecność tu to wyraz dobrych chęci, czasem nie ma czasu, możliwości, nie obrażajcie się za to. Mapa nie jest i nie będzie komercyjną usługą, więc nie rozliczajcie nikogo z niczego jak z usługi. Gdyby rozczarowało Was kilka osób to najwyżej napiszcie do mnie, podeślę gdziekolwiek ususzony zakwas :) Pozdrawiam :-)

      Usuń
    2. Monika, a jak ususzyć zakwas?

      Usuń
    3. Pani Moniko, jeżeli wzięła się Pani za taką inicjatywę to proszę to robić profesjonalnie. Jeżeli nie radzi Pani sobie z pisaniem stron, bądź administrowaniem ich powinna Pani zaangażować specjalistę. Proszę dbać przede wszystkim o komfort użytkowników, a nie prosić o wyrozumiałość - to niepoważne.

      Usuń
  24. chciałabym zacząć piec chleb na zakwasie w hiszpanii. tutejszy jest okropny. Zastanawiam sie czy powinnam przywieść zakwas z polski czy lepiej wychodowac na miejscu?

    OdpowiedzUsuń
  25. Nadal dzielę się zakwasem choć ma on już nie rok ale chyba z 4 lata :) fajnie byłoby to zmienić na mapie, nie wiem jak to zrobić :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  26. Witam czy moze ktos podzieli sie ze mna zakwasem,dziekuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę zajrzeć na mapę i napisać bezpośrednio do wybranej osoby - tak to działa :)

      Usuń
  27. Witajcie, podsyłam link do mojej receptury na kulturę startową z mąki żytniej typ 2000 (razowa). Wiem, że metod na zakwas jest wiele, ja przygotowuję zakwas metodą progresywną. Metoda bezstratną, bo zamiast zaczynać od większej ilości mąki i codziennie wyrzucać jej połowę, zastępując świeżą mąką ja zaczynam od maleńkiej ilości mąki i wody źródlanej i codziennie ją podwajam, początek to jedynie 1/4 lub nawet 1/8 łyżeczki mąki i tak przez 7 dni. Link: http://www.questforsourdough.com/sourdough/progressive-way-100-rye-wholemeal-piotr-polomski

    Co do samej strony http://www.questforsourdough.com to jest to baza przepisów na zakwasy z całego świata - możecie zgłaszać tam swoje receptury. Ten system nie jest aż tak fajną ideą jak "Zakwasowa Mapa Polski" bo nie służy do dzielenia się gotowymi, wyhodowanymi już zakwasami, system jest wyłącznie biblioteką przepisów. Za to za wpisy zakwasów do końca roku mają rozdawać jakieś drobne prezenty, gadżety :) Ja swój dodałem, sam skorzystałem też z kilku przepisów. Polecam. Pozdrawiam domowych piekarzy! :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Zmieniłam adres zamieszkania, gdzie mam napisać z prośbą o naniesienie zmian na mapie? :)

    OdpowiedzUsuń
  29. nie mam już zakwasu - jak mogę usunąć moje dane z mapy? mój e-mail to rio3231Wwp.pl

    OdpowiedzUsuń
  30. UWAGA! Odradzam dodawanie siebie do tej strony!!! Już nie posiadam zakwasu i próbuję się wypisać od długiego czasu! Strona jest tak pięknie zrobiona, że nie można tego samodzielnie zrobić, a administratorka na pierwsze prośby odpisywała że zaraz to zrobi, mijają miesiące, ludzie piszą wciąż do mnie o zakwas, a administratorka siedzi cicho mimo ponownych próśb! Komentarz do tej sytuacji jest oczywisty!

    OdpowiedzUsuń